Lord Kruszwil i jego „pranki”

Lord Kruszwil znany jest z upokarzania ludzi i ustawianych akcji. Te wszystkie niby pranki, na których Kamerzysta udaje zaskoczonego, udawane wyzwania itp. Oczywiście wszystkie te akcje wyglądają dość ostro, a sami bohaterowie reagują często agresywnie. Nie zmienia to jednak faktu, że gra aktorska niektórych osób, pozostawia wiele do życzenia. Najczęściej właśnie to świadczy o tym, że cała akcja jest grubymi nićmi szyta.

Teraz miało być tak samo

Tym razem prawdopodobnie miało być tak samo. Na kanał Lorda Kruszwila trafił dzisiaj film, na którym Marek wywozi Stuu oraz Kamerzystę do lasu. Mężczyźni mają zasłonięte twarze workami i są związani. Oczywiście Kruszwil ma nawet karków od brudnej roboty, a sam jedynie koordynuje przebieg całego przedsięwzięcia. Film kończy się dość standardowo. Stuu oraz Kamerzysta dostają ekwipunek, prowiant i kamerę. Mają spędzić w lesie 24h, a po tym czasie Marek po nich wróci. Mają również nagrywać wszystkie swoje poczynania. Jednak w pewnym momencie coś idzie nie tak.

Policja na miejscu kempingu

Marek wraca po umówionych 24h po swoich kolegów. Na miejscu czeka go jednak niespodzianka. Drogę zablokowana jest przez dwa radiowozy policyjne, a sam namiot przeszukiwany przez straż gminną. Lord Kruszwil poinformował o całej akcji na swojej facebookowej grupie: Lordowie Kruszwila. Zrzut ekranu możecie zobaczyć zresztą poniżej. Marek opisał całą sytuację i sprawiał nawet wrażenie zaniepokojonego. Poinformował również, że trwają poszukiwania zaginionych.

Kolejna ustawiona akcja

Jest jeszcze jedna możliwość: cała akcja to kolejna ustawka, a widzowie znów dali się nabrać. Marek w końcu tak lubi to robić. Chociaż jedna sprawa mogłaby tu nie pasować: skąd Kruszwil wziąłby mundurowych do zdjęcia? O wszystkim jednak dowiemy się zapewne już wkrótce. Musimy więc uzbroić się w cierpliwość.