Dzień Dobry TVN. Pewnie większość z was kojarzy ten program. Jest to poranna śniadaniówka emitowana i tworzona przez jedną z największych stacji telewizyjnych w naszym kraju. Dziennikarze DDTVN już niejednokrotnie udowadniali, że nie boją się podejmowania trudnych tematów. Niestety często prowadzący nie do końca dobrze wywiązują się ze swojej roli i zamiast przyjąć bezstronną postawę prezentera całego tematu, obierają jedno stanowisko i często wręcz atakują zaproszonych gości. Dzisiaj jednak nie będziemy zajmować się tym, lecz przyjrzymy się bliżej wyemitowanemu niedawno na antenie materiałowi.

Dotyczy on YouTube’a, patostreamerów i ogólnie całej tej otoczki, która unosi się wokół tych dwóch tematów. Redaktorzy DDTVN postanowili pójść o krok dalej i dodać jeszcze do tego wszystkiego Kruszwila i Kamerzystę. Dlaczego i po co? Ich zdaniem są oni równie niebezpieczni i tworzą równie niebezpieczne wzorce dla dzieci i młodzieży, jak osoby pokroju Daniela Magicala, Rafatusa czy Gurala (Maciusia).

TVN rozkręca kolejną dramę

Reportaż zaczyna się z grubej rury. Pierwsze słowa dotyczą Gurala i jego nakłaniania nieletnich do rozbieranie się przed kamerami. Podkreślane jest również to, że Gural został zatrzymany przez policję. Następnie są jakieś przebitki z programu Uwaga, który nagrywany był przed mieszkaniem rodziny Daniela Magicala. Redaktorzy mówią o tym, że nasze dzieci nie powinny tego oglądać, czerpią zły przykład, a patostreamy ogólnie są be. Wszystko ok, nagonka trwa, TVN już niejednokrotnie pokazał, że mu się to nie podoba i pewnie nikogo taki materiał by nie zaskoczył. Potem jednak dochodzi do niesamowitego zwrotu akcji i pokazany jest… Lord Kruszwil oraz Kamerzysta!

Pewnie pomyślicie: co oni mają wspólnego z patologiczną sceną YouTube’a? Zdaniem dziennikarzy DDTVN wspólnego mają bardzo wiele i trzeba stawiać te dwa tematy na równi ze sobą. Jest kilka najostrzejszych przebitek z materiałów Kruszwila i Kamerzysty, a potem wypowiadają się eksperci. Na szczęście od razu zwracają uwagę, że Lord Kruszwil to postać wykreowana i często przerysowana, jednak chwilę później pokazują dane statystyczne. 36% widzów Kruszwila stanowią osoby w wieku od 9 do 15 roku życia, a oni często nie potrafią rozróżnić fikcji od rzeczywistości i biorą to wszystko na poważnie.

Eksperci tłumaczą, że dzieci czerpią złe wzorce z patologicznej relacji Kamerzysty z Kruszwilem. Nie wiedzą one o tym, że to wszystko jest udawane i na niby. Przez to mogą tworzyć w swojej głowie wypaczony obraz przyjaźni między dwójką znajomych i może im wydawać się, że takie traktowanie i poniżanie jest ok. W internecie pojawiły się już shoty z programu, a więc wszystko możecie obejrzeć sobie poniżej.

Obejrzyjcie sami

Co na ten temat sądzicie? Patrząc na komentarze pod shotami, ludzie nie za bardzo stają murem za redakcją TVN i raczej bronią Kruszwila i Kamerzystę.