Kamerzysta Lorda Kruszwila i drama ze stacją TVN

Lord Kruszwil i jego Kamerzysta mają już pewne doświadczenie w nakręcaniu dramy na TVN. Pamiętacie, jak jeszcze kilka miesięcy temu stacja wyemitowała bardzo jednoznaczny materiał? Była to najzwyczajniejsza w świecie nagonka na Kruszwila, Kamerzystę i ich cały kanał. Oczywiście sprawa nie pozostała bez odpowiedzi i kilka dni później Kruszwil wypuścił własny materiał, w którym zaatakował całą stację oraz sam program Dzień Dobry TVN. Niestety nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi ze strony TVN-u i cała sprawa po prostu ucichła sama z siebie.

Runda druga

Od listopada minęło już sporo czasu i część widzów zapewne zdążyła już zapomnieć o całej sprawie – TVN, jak widać, nie zapomniał. Wyemitowali oni kolejny materiał, w którym również przedstawiają Kruszwila i jego kanał w fatalnym świetle. Komentowali głównie jego ostatnie filmy, w których wykonywał te wszystkie swoje challenge.  Po raz kolejny pojawia się sporo krytyki oraz wypowiedzi młodzieży w tym… aktorki Julii Wróblewskiej. Tej ostatniej dość mocno się oberwało, a wszystko to miało miejsce na InstaStories Kamerzysty.

Kamerzysta Kruszwila nie wytrzymał

Na początku nagrania Kamerzysta mówi, że nie zamierzał już dzisiaj nic wypuszczać, jednak zmusza go do tego sytuacja. Nawet nie przyczepia się już tak bardzo do samego materiału, jak do uczestników, którzy brali udział w całej akcji, a konkretnie do aktorki Julii Wróblewskiej. Zarzuca jej, że ta cieszyła się, kiedy potrąciła wraz kolegą lisa. Nazywa dziewczynę „wynaturzoną” i zastanawia się, jak TVN może brać do wywiadu kogoś takiego. Twierdzi, że Wróblewska ma zszarganą reputację i grozi przygotowaniem materiału przeciwko stacji.

„Jesteście na totalnie przegranej pozycji, a materiał który przygotujemy na pewno nie będzie się dobrze odbijać”

Lord Kruszwil również zapowiada zemstę

W zakładce społeczności Lorda Kruszwila mogliśmy również znaleźć wypowiedź, która zapowiada bardzo wiele.

„Nie będzie Niemiec pluł nam w Twarz, ni dzieci nam germanił. TVN macie przejebane, odpowiedz wkrótce.”
– napisał Marek, a do tego wszystkiego udostępnił Rotę.

Co na to TVN?

Czy jednak doczekamy się w końcu jakiejś odpowiedzi ze strony telewizji? Prawdopodobnie nie. Oni mają zbyt wiele do stracenia, aby pozwolić sobie na podobne przepychanki z youtuberami. Jak to będzie więc wyglądało? Tak, jak do tej pory. Kruszwil wypuści jeden lub dwa filmy na stację TVN, po czym sprawa ucichnie. Tutaj raczej zbyt wiele się nie zmieni.