Kamerzysta Lorda Kruszwila został raperem

Wszystkie social media zarówno Kruszwila, jak i Kamerzysty dosłownie wrzały w ostatnich dniach od natłoku wiadomości. Większość z nich dotyczyła tajemniczej daty „08.03.2019 godz. 18:00”. Większość osób nie miała zielonego pojęcia, czego się w ogóle spodziewać. Niektórzy spekulowali, że być może Kamerzysta w końcu pokaże twarz. Inni sądzili, że odejdzie z YouTube’a na zawsze, a jeszcze inni w ogóle nie mieli zdania. Wydarzyło się jednak coś, czego chyba mało kto się spodziewał. Wyszła Piękna i Bestia.

Kamerzysta podgrzał atmosferę

Wczoraj (dzień przed tajemniczą datą) atmosfera została dodatkowo podgrzana. Kamerzysta opublikował krótką zajawkę teledysku i wszystko wskazywało na to, że nagrał rapowy kawałek. Trzeba przyznać, że Kruszwil i spółka wiedzą, jak podgrzewać ludzi. Na dzisiejszej premierze było bowiem aż 65 000 widzów. Nie licząc konferencji Fame MMA 3, był to absolutny rekord naszego kraju.

Kamerzysta – Piękna i Bestia

Kiedy jednak przyszedł w końcu ten dzień i ta godzina, a na kanale Kamerzysty pojawiła się premiera, nie wszyscy byli zadowoleni. Pod zajawką teledysku niemal wszystkie komentarze były w pełni pozytywne, jednak czat na Premierze miał bardzo mieszane uczucia. Wprawdzie wciąż zdecydowana większość „jarała się na maksa” i zdejmowała majtki przez głowę, to jednak dało się wyłapać z tego wszystkiego sporo krytyki.

Kamerzysta – Titanic

Kamerzysta, piosenka Titanic - data premiery: 15.03.2019

Wraz z premierą pierwszej piosenki zatytułowanej Piękna i Bestia, Kamerzysta zapowiedział tez premierę drugiego kawałka swojego autorstwa. Numer nosi tytuł Titanic i zostanie opublikowany 15.03.2019.

Na końcu mogliśmy zobaczyć krótką zajawkę kolejnego kawałka, który będzie nosił tytuł Titanic. Jego premiera odbędzie się dokładnie za tydzień, czyli 15.03.2019 o godzinie 18:00. Nie tak trudno wyłapać, że będzie on w zupełnie innym klimacie. Kamerzysta nie będzie grał już takiego niegrzecznego chłopca, a zaśpiewa o miłości. Ze sporą domieszką auto-tune’a.