Anna Skura i Arabia Saudyjska

Osoby dramatu:

Anna SkuraInstagramerka, vlogerka, blogerka, influencerka, podróżniczka, kobieta o niebanalnej urodzie, osoba o dziesiątkach talentów. Od dziś również jedna z głównych kandydatek do tytułu Dzban Roku 2018.

Muhammad ibn SalmanKsiążę Koronny i następca tronu Arabii Saudyjskiej. Destabilizuje świat arabski poprzez prowadzenie wojen w Jemenie oraz Syrii. Zlecił wyjątkowo okrutne zabójstwo dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

Miejsce akcji:

Arabia Saudyjska – kraj w którym codziennie morduje się ludzi, w którym kobieta nie jest w stanie sama wyjść na ulicę, a jak wyjdzie w towarzystwie męża to musi mieć zakryte wszystko oprócz twarzy. W Arabii Saudyjskiej w przypadku gwałtu mężczyzny na kobiecie, kobieta jest kamieniowana.

@WhatAnnaWears zaproszona przez księcia

W dzisiejszych czasach raczej nikogo nie dziwią sponsorowane wyjazdy samozwańczych internetowych influencerów w najdalsze zakątki świata. Firmy wydają setki tysiące złotych, by promować się przez osoby skupiające wokół siebie grupę wiernych wyznawców. Taki sposób promocji bywa niezwykle skuteczny – fani internetowych celebrytów bezkrytycznie patrzą na wszystko, co robią ich idol czy idolka. Instagramerka Anna Skura vel WhatAnnaWears wykazała się jednak gigantyczną głupotą i nieodpowiedzialnością. Ba, moim zdaniem niżej niż Skura upaść po prostu się już nie da.

Na zdjęciu widzimy Instagramerkę Anna Skura na lotnisku w Arabii Saudyjskiej. Obok usunięty wpis o zaproszeniu przez księcia Arabii Saudyjskiej.

Oryginalny wpis na Instagramie Anny Skury (@whatannawears). Po krytycznych komentarzach informacja o zaproszeniu przez księcia zostaje usunięta.

Anna Skura od wczoraj wrzuca na swojego Instagrama bogatą w zdjęcia i filmy relację ze swojego pobytu w Arabii Saudyjskiej. Nie byłoby w tym oczywiście nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że vlogerka przyleciała do tego kraju na zaproszenie księcia Mohammeda bin Salmana, który jak już wiecie, zlecił zabójstwo Dżamala Chaszodżdżiego i jest jedną z osób odpowiedzialnych za wojnę w Jemenie i śmierć tysięcy ludzi.

Tymczasem na Instagramowym profilu Anny Skury oglądamy przepełnioną zachwytami relację z Arabii Saudyjskiej. Skura spaceruje po arabskich uliczkach w modnych strojach, zachwyca się Saudyjskimi paparazzi robiącymi jej zdjęcia. Dodatkowo vlogerka reklamuje na swoim InstaStories jedną z polskich marek odzieżowych. W kolejnych postach możemy obejrzeć relację Skury z toru Formuły E. Podniecona vlogerka na każdym kroku zachwyca się fantastycznym przyjęciem jej osoby w Arabii Saudyjskiej.

Zdjęcia z InstaStories Anna Skura. Anna Skura z aparatem, Anna Skura w okularach, Anna Skura w burce.

Pobyt Anny Skury w Arabii Saudyjskiej przebiega sielankowo. Infuencerka zwiedza, robi zdjęcia i promuje Polską markę modową.

Anna Skura zmienia treść posta

Co więcej, Skura doskonale wie, jaki błąd popełniła i stara się go nieudolnie tuszować. Jej pierwszy post, w którym pochwaliła się publicznie, że do Arabii Saudyjskiej przyjechała na osobiste zaproszenie księcia Mohammeda bin Salmana został już edytowany i imienia księcia w nim nie znajdziecie. Jak jednak wiadomo – w internecie nic nie ginie.

Zdjęcie na Instagramie - Anna Skura wychodzi z samolotu. obok zmieniony opis, w którym nie ma już informacji o zaproszeniu Instagramerki przez księcia Mohammeda bin Salmana.

Tak wygląda post z Instagrama @WhatAnnaWears po edycji. Informacja o zaproszeniu przez księcia Mohammeda bin Salmana zniknęła bez śladu.

„Świat się kończy. Zachwyt nad krajem w którym codziennie morduje się ludzi. W którym kobieta nie jest w stanie sama wyjść na ulicę, a nawet jak wyjdzie w towarzystwie męża musi być ubrana po czubek głowy. Kraj w którym za gwałt to kobietę się zabija a nie mężczyznę, kraj który zleca poćwiartowanie niewygodnych sobie dziennikarzy. Kraj który jest odpowiedzialny za głód w Jemenie mimo, że sam ocieka złotem i luksusem… brawo to prawda! Wstyd i bezmyślność! Post został edytowany i usunięto z niego, że to sam książę zaprosił Panią Anie…”

– możemy przeczytać w komentarzach pod postem. Komentarzach, które swoją drogą, znikają tak szybko, jak się pojawiają.

Anna Skura nadal robi dobrą minę do złej gry i udaje, że nic się nie stało. Na jej profilach w dalszym ciągu pojawiają się kolorowe zdjęcia z Arabii Saudyjskiej, vlogerka nadal uśmiechnięta pozuje do zdjęć. Jednocześnie insta-celebrytka czuwa nad swoimi profilami w mediach społecznościowych – wszystkie komentarze nawiązujące do tematu zaproszenia przez księcia są natychmiast usuwane z jej profilu na Instagramie oraz Facebooku. Sponsorowany przez arabskiego księcia propagandowy wyjazd infuencerki przebiega więc bez zarzutu, przynajmniej według niej samej.

Aktualizacja (16.12.2018)

Kolaż dwóch zdjęć - na pierwszym Anna Skura wysiada z samolotu, na drugim Anna Skura pozuje w Arabii Saudyjskiej

„Zaprosił mnie arabski książę, który zlecił poćwiartowanie dziennikarza” – Szafiarka Julia Kuczyńska (Maffashion) i youtuberka Mamiko lubią to.

Anna Skura zakończyła już swój sponsorowany przez księcia Mohammeda bin Salmana wyjazd i wraca do Polski. Tymczasem fotografie, na których infuencerka chwali się na czyje zaproszenie znalazła się w Arabii Saudyjskiej zostały polubione przez inne znane internetowe celebrytki – szafiarkę Julię Kuczyńską (Maffasion) oraz youtuberkę Weronikę Heck (Mamiko).

Anna Skura opublikowała wpis, w którym przeprasza za swój wpis. Jednocześnie kłamie, blokuje profil i usuwa komentarze.