Gimper i jego nowy kanał

Gimper to postać równie rozpoznawalna na polskiej scenie YouTube’a, jak kontrowersyjna. Zaczynał już dobre kilka lat temu i po drodze zaliczył większe i mniejsze wpadki. Odniósł też sporo sukcesów, jednak to już materiał na samodzielny wpis. Dzisiaj skupimy się na najnowszych doniesieniach. Gimper, czy może raczej Tomasz Działowy, wystartował z zupełnie nowym kanałem.

Wielka tajemnica

Na początku kanał miał być wielką tajemnicą, pierwotnie nazywał się Top Secret, a pierwszy film miał pojawić się w czwartek 6 grudnia o godzinie 17. Tomek jednak postanowił, że kiedy tylko jego nowy twór przekroczy próg 50 000 subskrypcji, to od razu startuje z publikacją treści i ujawnia tajemniczą nazwę kanału oraz jego charakter. Na kolejne produkcje przyjdzie nam poczekać do kolejnego czwartku i godziny 17.

AGO

Gimper jak obiecał, tak zrobił i już wiemy, że kanał nosi nazwę AGO. Tomek informuje, że stał się jednocześnie ambasadorem organizacji AGO Esports. Pierwszy film dotyczy wiedzy o grze Fortnite i ma formę quizu. Biorą w nim udział 3 osoby: Tomek oraz dwóch wyjątkowych gości. Kto to taki? Jeśli siedzicie w gamingu, to na pewno ich dobrze znacie. Przekonajcie się zresztą sami!

Reakcje widzów

Jak reagują widzowie na nową produkcję studia Vidmo? Na pewno nie w 100% pozytywnie. Wprawdzie niemal pod każdym filmem na YouTube’ie są jakieś łapki w dół, jednak w przypadku pierwszego wideo na kanale AGO jest ich całkiem sporo. Na chwilę obecną (05.12.2018r. godziny popołudniowe) sytuacja wygląda następująco: 19 tys. łapek w górę i prawie 3 tys. łapek w dół. Skąd tyle negatywnych reakcji? Zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że to po prostu hejt na Gimpera, który w sieci jest już obecny nie od dzisiaj. Inni uważają, że to co robi obecnie Gimper, to po prostu skok na dodatkową kasę. W końcu otwiera on trzeci kanał, na którym publikuje treści skierowane do tego samego widza. Czy wyjdzie mu to na dobre? Czas pokaże.