To koniec Friza

Taki film pojawił się dzisiaj na kanale bożyszcza dzieci do lat 10 – czyli Friza. Chłopak znany ze swojego „family friendly” contentu, kąpieli z dziewczynami w basenie pełnym kisielu, baitowych miniaturek i całego tego szamba, jakie wylewa na nas karta „na czasie”. Youtuber zapowiada jednak spore zmiany. Dzisiaj (8.03) na jego kanale pojawił się bowiem film o tajemniczym tytule. Brzmiał on: TO KONIEC FRIZA.

Kamerzysta daje przykład

Wiele osób zbaitowanych po raz kolejny kliknęło w film, aby zobaczyć, czy Friz rzeczywiście odchodzi z YouTube’a. Okazało się, że niestety nie. Jak sam tłumaczy w dalszej części, to koniec Friza… w tej formie. Jest to również koniec tego miejsca (tutaj pokazuje swój pokój) i koniec takiej ekipy (zapewne dołączy ktoś nowy).

Na koniec filmu dowiadujemy się jednak, że… na pozostałe informacje przyjdzie nam poczekać do 9 marca (czyli do jutra). Widać, że Friz wyniósł pewną lekcję z tego, jak budować hype od samego Kamerzysty. Nie robi tego jednak na długi dystans, bowiem film z zapowiedzią został wrzucony zaledwie dzień wcześniej. Do mistrza jeszcze bardzo mu daleko. Kamerzysta swoje zapowiedzi publikował już dużo wcześniej i robił to dosłownie wszędzie. Na swoim i Kruszwila Instagramie, przed każdym filmem, na Facebooku i w karcie Społeczności na YouTube’ie.

Co jednak przyniesie ze sobą zapowiedź Friza i jakiego końca możemy się spodziewać? Dowiemy się już jutro.