Fame MMA 3 wyniki pojedynków

Trzecia odsłona gali Fame MMA odbyła się 30 marca 2019 roku w Atlas Arenie w Łodzi. W jej trakcie w oktagonie stanęło na przeciwko siebie wiele ciekawych osób ze świata polskiego YouTube’a. Mogliśmy zobaczyć tam takie gwiazdy, jak DeeJayPallaside czy Isamu. Trzecia edycja była o tyle ciekawa, ponieważ po raz pierwszy mogliśmy oglądać również walki kobiet, a konkretnie jedną walkę. Zmierzyły się Esmeralda Godlewska oraz Marta Linkiewicz. Nie przedłużajmy już i przejdźmy do wyników wszystkich walk całego wieczoru.

Kamil „Hassi” Hassan vs Maksymilian „Wiewiór” Wiewiórka

Pierwsza walka całego wieczoru okazała się sporym zaskoczeniem. Wprawdzie Wiewiór ma serce do walki, jednak to Hassi miał większe doświadczenie w bijatykach. W końcu trenował od dłuższego czasu karate. Po pierwszych sekundach okazało się jednak, że Wiewiór ma spore szanse.

Walka była całkiem wyrównana. Wiewiór pokazywał swoje umiejętności w parterze, podczas gdy Hassi rządził w stójce. Całość przeciągnęła się do końca i chłopcy spędzili w oktagonie całe trzy rundy. Ostatecznie jednak to Wiewiór zwyciężył na punkty. 

Krzysztof „Bodychrist” Ciesielski vs Marcin „Mnich Terminator” Wójcik

Ta walka od początku wyglądała na przesądzoną. Dla nikogo nie było wielkim zaskoczeniem, że to Mnich zwyciężył. Na początku drugiej rundy sędzia zakończył pojedynek, ponieważ Bodychrist doznał kontuzji po kopnięciu przeciwnika. Internauci w komentarzach naśmiewali się, nazywając Bodychrista „Magical 2.0”. Ostatecznie zwyciężył więc Mnich Terminator, czego chyba większość się spodziewała. 

Krystian „Krycha” Wilczak vs Bartek „Ruby” Brzeziński

W tym wypadku dość trudno było określić zwycięzcę jeszcze przed walką. Wprawdzie to Krycha prezentował się nieco lepiej, jednak nie znaliśmy jeszcze Rubego, a więc mógł nas zaskoczyć. Jednak nic ciekawego się nie stało. Krycha wszedł w Rubego kolanem już w pierwszych sekundach, co zakończyło się technicznym nokautem. Wprawdzie komentatorzy uważali, że walka mogła jeszcze potrać, jednak sędziowie zdecydowali się ją zakończyć. Ostatecznie Krycha zwyciężył w pierwszej rundzie przez nokaut. 

Adrian „Polak” Polański vs Kasjusz „Don Kasjo” Życiński

Ta walka to był prawdziwy rollercoaster emocji i wydarzeń. Od samego początku była ona przesądzona. W końcu Kasjo to bokser, do tego miał znaczną przewagę wagową oraz wzrostu. Walka ciągnęła się całe trzy rundy, choć Adrian już w pierwszej rundzie słaniał się na nogach. Wytrzymał jednak do końca i… wygrał na punkty. Decyzją sędziów to Adrian Polak zwyciężył w tej walce, choć, zdaniem niektórych, nie powinno to tak wyglądać. Największe pretensje miał sam Kasjo, który nie szczędził przykrych słów w stronę sędziów. Ostatecznie walkę zwyciężył Adrian Polak na punkty. 

Filip „Filipek” Marcinek vs Patryk „Ryba” Karaś

Walka kolegów ze sceny. Filipek i Ryba to ludzie dobrze znani tym, którzy interesują się polską sceną freestyle’ową. Od samego początku nie było między nimi złej krwi, Filipek nawet powiedział po walce, że idzie z Rybą na piwo. Sam pojedynek jednak był bardzo wyrównany. Trudno było stwierdzić, kto okaże się zwycięzcą. Pojedynek potrwał pełne 3 rundy i zakończył się wygraną Ryby na punkty. Widzimy więc, że ostatecznie zwyciężył Ryba po 3 rundach na punkty. Decyzja sędziów była jednogłośna.

Piotr „Bonus BGC” Witczak vs Szymon „Taxi Złotówa” Wrzesień

Łazarski Gladiator to zdecydowanie jeden z najbardziej lubianych zawodników całego Fame MMA. Niestety dzisiaj nie dane nam było oglądać wielu jego akcji. Było kilka kołowrotków, niestety żaden cios Bonusa nie trafił w przeciwnika. Wszystkie leciały gdzieś w powietrze. Pod koniec pierwszej rundy Bonus padł na matę i zgłosił kontuzję barku. Tak zakończył się cały pojedynek. Ostatecznie zwyciężył Taxi Złotówa.

Bonus BGC po walce dodał, że tydzień wcześniej doznał kontuzji barku. Mimo to Łazarski Gladiator wyszedł do oktagonu i próbował pokazać na co go stać. Nie chciał nas zawodzić i za to wielki szacunek dla niego.

Marta „Linkimaster” Linkiewicz vs Monika „Esmeralda” Godlewska

Walka Marty Linkiewicz i Moniki Godlewskiej to było coś, na co wszyscy czekaliśmy. Zdecydowanie najbardziej kolorowa walka wieczoru. Jest to też pierwszy pojedynek kobiet, kiedy jedna z zawodniczek weszła do oktagonu w pełnym makijażu. Oczywiście zrobiła to Esmeralda Godlewska. Zdecydowana przewaga Marty Linkiewicz pod względem wagi i wzrostu. Już to mogło nas naprowadzić na to, kto zwycięży i nie było żadnego zaskoczenia.

W trakcie walki było bardzo chaotycznie. Dziewczyny nie do końca wiedziały, jak walczyć i jak się bronić. Doszło również do faulu, ponieważ Marta Linkiewicz obaliła Esmeraldę i uderzyła ją kilkukrotnie w tył głowy, co jest przecież niedozwolone. Zwyciężczynią jednak okazała się Marta Linkiewicz. Wygrała przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie. 

Dawid „Malczyński” Malczyński vs Amadeusz „Ferrari” Roślik

Kolejna walka wieczoru. Tym razem w oktagonie stanęli naprzeciw siebie Dawid Malczyński oraz Amadeusz Roślik. Obydwoje walczyli już w Fame MMA i obydwoje wygrali swoje walki. Między chłopakami mamy tylko kilogram różnicy i kilka centymetrów wzrostu. Ferrari ma swoją agresję, jednak Malczyński ma niesamowity zasięg nóg i ramion, co przemawia na jego przewagę.

Już od samego początku Ferrari pokazał się z agresywnej strony, jednak na Malczyńskim nie robiło to większego wrażenia. Trudno było wytypować ostatecznego zwycięzcę. W tym wypadku wszystko mógł zweryfikować tylko oktagon i tak też się stało. Pojedynek był bardzo wyrównany. Mieliśmy więcej stójki, choć było też odrobinę parteru. Chłopaki pokazali się z dobrej strony i obydwoje mieli swoje momenty. Ostatecznie walka zakończyła się po pełnych trzech rundach, a zwyciężył Dawid Malczyński – oczywiście na punkty. 

Szymon „Isamu” Kasprzyk vs Daniel „DeeJayPallaside” Pawlak

No i przyszła pora na ostatnią walkę całego wieczoru. Bukmacherzy nie mieli wątpliwości – to Isamu był tutaj zdecydowanym faworytem. Choć zawodnicy prezentują się bardzo podobnie wagowo i pod względem wzrostu, to jednak za Isamu przemawia doświadczenie w sportach walki. Wszystko chyba jednak nie poszło do końca po myśli faworyta. Wszyscy myśleli, że zmiecie on przeciwnika w ciągu pierwszej rundy, a rzeczywistość okazała się jednak nieco inna.

Wprawdzie Isamu dobrze kontrolował walkę w trakcie wszystkich trzech rund, to jednak Pallaside pokazał się z dobrej strony. Jego obrona wyglądała bardzo dobrze, niestety z ofensywą było już nieco gorzej. Chyba nikt nie miał wątpliwości. Po trzech rundach zwycięzcą walki wieczoru Fame MMA 3 został Isamu. Wygrał na punkty. 

Wszystko zakończyło się bardzo pozytywnie. Pallaside tańczył razem z Isamu i też cieszył się z wyniku walki. Pokazał wielkie serce i wytrzymał wszystkie trzy rundy. Był dobrze przygotowany kondycyjnie, za co należy mu się bardzo duży szacunek.