Fame MMA 3

Gala Fame MMA, zarówno pierwsza, jak i druga odsłona, okazały się ogromnym sukcesem. Trybuny wypełnione po brzegi, cała śmietanka polskiego YouTube’a obecna na wydarzeniu i ci wszyscy widzowie przed komputerami. Podejrzewam, że nawet sami organizatorzy – Wojtek Gola oraz Boxdel – nie przewidywali aż tak ogromnego sukcesu. Walki wzbudzały naprawdę wiele emocji, a atmosfera przed samymi galami była dodatkowo podkręcana przez uczestników. Te wszystkie konferencje i ważenia, na których odbywały się naprawdę konkretne awantury, na pewno przyczyniły się do pozytywnego przyjęcia całego przedsięwzięcia.

Ojcowie sukcesu

Trzeba jednak powiedzieć to wprost: ojcami sukcesu Fame MMA nie byli tylko organizatorzy. Większość widzów nawet nie zainteresowałaby się wydarzeniem, gdyby nie brali w nim udziału ich ulubieni twórcy. Przecież to na walkę Boxdela, w trakcie pierwszej gali, przyszło sporo osób. Jednak tak naprawdę gwiazda całego wydarzenia była tylko jedna: Daniel Magical. To właśnie jego walka z Adrianem Polakiem cieszyła się największym zainteresowaniem. To właśnie w trakcie tej walki najwięcej osób wstrzymywało oddech i to właśnie wynik tej walki był największą ciekawostką wieczoru.

Fame MMA 2

W trakcie drugiej edycji gali wcale nie było inaczej. Tym razem gwiazd było oczywiście znacznie więcej. Po długiej nieobecności powrócił nawet AdBuster, aby spróbować swoich sił w oktagonie. Ciekawie zapowiadała się również walka Dawida Malczyńskiego oraz Adriana Polaka. Chłopaki bardzo dobrze poradzili sobie z nakręcaniem widowni na to wydarzenie. Nagrali nawet na siebie dissy oraz cały czas informowali o swoich postępach w treningu.

Jednak i tym razem gwiazdą wieczoru był Daniel Magical do spółki z Rafonixem. To właśnie ta walka była najbardziej oczekiwaną walką całego wieczoru i to właśnie dla tego pojedynku większość widzów zasiadła przed ekranami komputerów. Niestety gala nie skończyła się dobrze dla Daniela. Złamany piszczel całkowicie wykluczył go ze świata sportu na długi czas. Wszystko wskazywało więc na to, że Daniel nie zawalczy na trzeciej edycji Fame MMA.

Bez Magicala nie będzie sukcesu?

Wielu widzów twierdzi, że bez Daniela Magicala to już nie będzie to samo i Fame MMA 3 nie powtórzy sukcesu dwóch poprzednich edycji. Wojtek Gola odpowiada jednak ze spokojem, że nie ma się czego obawiać, bowiem organizatorzy czuwają. YouTuber twierdzi, że mają zaklepanych kilku bardzo ciekawych zawodników, z czego część może pochwalić się kilkumilionową widownią. Wojtek jest więc pewny, że trzecia edycja gali okaże się jeszcze większym sukcesem niż dwie poprzednie.